przez zbigpary » sobota, 30 lipca 2011, 19:03
Proponujesz, Siergiej, fantastyczną wyprawę, a tu jakby nie było chętnych. Ja natomiast, mimo swych 63 lat, chętnie wybrałbym się na taką przygodę. Myślę, że 20 km dziennie dam radę przejść, a może i ciut więcej, co by było z 5-6 godz. wędrowania, a pozostały czas na fotografowanie i relaks. Od paru lat chodzi mi po głowie taka przygoda. Spanie chyba na plaży w namiocikach czy w samym śpiworze? Lipiec pogodowo był nieciekawy, ale fotki nad morzem atrakcyjnie wychodzą w każdych warunkach.