• Reklama

Fez - Casablanka

Wszelkiego rodzaju podróże po świecie.

Fez - Casablanka

Postprzez Alikikasia1987 » środa, 29 grudnia 2010, 02:12

hej, już zamieszczałam to ogłoszenie, ale plany się zmieniły. Wyjeżdżamy z koleżanką na kilka dni do Maroka (7.02-13.02) Chcemy lecieć do Fezu i pojechać stopem do Casablanki. Wyprawa niskobudżetowa :) pozdr.
Avatar użytkownika
Alikikasia1987
 
Posty: 11
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:10

Reklama

Re: Fez - Casablanka

Postprzez yska » środa, 29 grudnia 2010, 10:57

Spotkamy się na trasie może, lecę ze znajomymi do Fezu 9.02-18.02 (o ile zdamy sesję;)) i w Maroko też mamy zamiar poruszać się stopem. Planujecie tylko Casablancę?
Avatar użytkownika
yska
 
Posty: 12
Dołączył(a): wtorek, 23 listopada 2010, 18:05
Lokalizacja: wroclove/szn
Nr gadu-gadu: 0

Re: Fez - Casablanka

Postprzez tomasz_parys » środa, 29 grudnia 2010, 11:51

fez to moim zdaniem najgorsze miejsce w calym maroku, nigdzie nie ma tak upierdliwych ludzi jak w tamtej medinie totalna masakra sa wyjatkowo nachalni a medina w sumie jak kazda inna tyle tylko ze sa kolorowe garbiarnie a tak po za tym produkty te same. O dziwo w fezie dosc drogie sa te tanie hoteliki.
Do casablanki to moim zdaniem dobrze pojechac na jeden dzien i nic dluzej bo po za tym wielkim meczetem to nic ciekawego tam nie ma.

Moim zdaniem Meknes jest o wiele ciekawsze niz fes. calkiem fajnie tam jest duzo fajnych zabytkow po za tym o dziwo mozna dosc tanio wynajac se bryczke z koniem i facet owiezie po wszystkich ciekawych miejscach. Mozna tez pojechac kilka km za miasto i sa tam fajne ruiny. Wiec spokojnie mozna sie tam zatrzymac na dwa czy trzy dni i bedzie o wiele ciekawiej niz w fezie. Z fezu do meknes jezdzi stosunkowo tani pociag.


Z ciekawych miejsc w maroku to rowniez sidi infi na poludniowym zachodzie oraz essaouira.

Jesli bedziecie wchodzic na Tubkal to pod szczytem sa dwa schroniska jedno nowe i jedno stare to w tym starym jest o wiele taniej niz w tym nowym. Nowe to pierwsze od razu jak sie wchodzi a drugie jest troche wyzej. W nowym schronisku jest drogo prysznic platny dodatkowo o ktorejs godzinie wylanczaja swiatlo a dodatkowo jest strasznie zimno. Stare jest mniejsze ale jest w nim cieplo i milo i sympatycznie.

Bardzo fajnym miejscem jest tez Ouarzazate (po ichniemu sie to jakos Warzazate nazywa) troche no poludnie od marakeszu. Wg mnie naprawde warto tam pojechac bardzo fajne miejsce. To tam niby krecili gladiatora. Tak na jeden dzien. Hotele byly tam dosc drogie ale spalem na tarazie w spiworze i bylo tanio. Po za tym przy wejsciu na stare miasto w bramie siedzi jakis facet i zbiera bilety ale jak sie obejdzie troche to mozna wejsc za darmo od tylu.

Marakesz jest tak samo nudny i upierdliwy jak fes i malo ciekawy ale i tak duzo lepszy niz fes. w razie czego troche zdjec z maroka tu http://tomaszparys.com/maroko_zdj.html
http://www.tomaszparys.com - relacje z wyjazdów
http://stocki-photo.com/ - Stock Photography Royalty-free czyli zarabiaj na sprzedaży zdjęć w internecie
Avatar użytkownika
tomasz_parys
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 7 grudnia 2010, 19:14
Nr gadu-gadu: 3198019

Re: Fez - Casablanka

Postprzez tymek » środa, 29 grudnia 2010, 12:23

Poprzednik się rozpisał, ale ogólnie polecałbym jeszcze gorąco Chefchaouen, błękitne miasteczko w górach Riff.
Co do Fezu to nie zgodzę się, że taki nudny - na 2-3 dni może być ciekawy ;) Tanie hotele też są tylko trzeba się targować, w tym roku byłem 2 razy i w maju płaciłem chyba 40 dirhamów a niedawno 45. Na samym początku mediny przy tej bramie głównej. Ostatnio to był "Hotel" Mauretania a poprzedni pierwszy na lewo od niego.

Marakesz też na jeden wiezczór, żeby plac el fna zobaczyć w nocy, poza tym nic ciekawego. Jak najbardziej zgodzę się, że Meknes jest konieczny do zobaczenia. Większość już została wyżej opisana, ale dorzuciłbym jeszcze Asylie jakbyś był na północy, bardzo fajne małe miasteczko nad oceanem :)

Co do stopa to podróżuje się w Maroku megałatwo, kilka samochodów i zawsze się łapie, szczególnie jak jadą dziewczyny :) Co do natarczywości Markoańczyków już chyba tak mają, ale osobiście mam ich już dość ;)

aaa i Casablanki w ogóle nie zaliczajcie, szkoda prądu na nią.. Nawet film tam nie był kręcony i nic nie ma, zwykłe miasto prawie europejskie..
Avatar użytkownika
tymek
 
Posty: 11
Dołączył(a): czwartek, 13 maja 2010, 22:21
Lokalizacja: Kraków
Nr gadu-gadu: 2788897

Re: Fez - Casablanka

Postprzez tomasz_parys » środa, 29 grudnia 2010, 13:02

Ja bylem w Marakeszu jeden dzien, pozniej pojechalem na pare dni w Atlas pozniej do Ouarzazate tam tez bylem jeden dzien nastepnie do Sidi Ifni pozniej essaouira pozniej casablanca Meknes i fes. w sumie ok 3 tygodni w maroku. Za caly wyjazd zaplacilem ok 1000zl z przelotem w dwie strony.

Najlepiej podobalo mi sie w Atlasie no i Ouarzazate. W nastepnej kolejnosci Sidi ifni w sumie miasteczko samo w sobie moze nie jest jakies super ciekawe ale turysci juz tam tak nie docieraja wiec cisza spokoj fajna plaza wiec na jeden dzien dobre.

Fes jak dla mnie zdecydowanie na ostatnim miejscu jest bylem tam dwa dni pochodzilem po medini porobilem zdjecia i tyle. Mozna pojsc na jakis stary cmentarz na takiej gorze. Za hotel w fez-ie zaplacilem ok 20zl w przeliczeniu. Wiec jak na czas w ktorym bylem i w porownianiu z innymi miejscami to bylo to dosc drogo.

Najdrozszy z noclegow to nocleg w schronisku pod Tubkalem w przeliczeniu ok 25zl reszta noclegow to ok 12 do 20zl. Czasami w cene byl wliczony obiad czy cos na podobienstwo obiadu.

Jesli ktos ma nico wiecej czasu i lubi gory to warto z tubkala wybrac sie na poludnie a nie znow na polnoc. Na poludniu jest fajne jezioro duze i pozniej kilka fajnych wiosek. Tylko trzeba miec na uwadze ze moze byc minimalny problem zeby pozniej sie jakos dostac do glowniejszej drogi. Ja musialem czekac jeden dzien zeby ktos mnie zabral ale wg mnie warto. Praktycznie nie ma tam turystow bo wszyscy przyjezdzaja z marakeszu od polnocy wchodza na tubkal i tak samo wracaja a na poludnie jedynie nieliczni chodza. I wcale nie trzeba miec mapy ani nic ja mialem tylko przewlodnik z pascala i tam jakas schematyczna mapke i spokojnie wystarczylo do tego jakas mape 1: 1 000 000 calego maroka.

Ogolnie maroko jest stosunkowo tanie i stosunkowo ciekawe ale tez stosunkowo mocno komercyjne moim zdaniem (wiem ze nie wszyscy sie z tym zgodza) kraj dobry zeby tam pojechac pobyc troche czasu i wiecej tam nie wracac. Bo ogolnie jest tam spora komercha i wyzysk turystow i ciezko o fajnych ludzi prawdziwie goscinnych ludzi ktorzy zaprosza na darmowy obiad czy zaprosza do domu na noc czy jeszcze gdzies. Przynajmniej ja sie z czyms takim nie spotkalem. W gruzji czy iranie o bezinteresowna goscinne bardzo latwo.

Trzeba tez uwazac na jakichs naciagaczy. Mnie jakis facet zaprosil do domu na herbate wiec chetnie poszedlem zrobil herbate i niby fajnie pokazal jakies zdjecia rodziny i inne cuda pozniej nagle chcial mi cos sprzedac jak powiedzialem ze nie chce to sie wkurzyl i kazal zaplacic za herbate bo jak nie to wezwie policje. i chcial chyba z 20dhm jakas kosmiczna kwote. Dalem mu jakas monete i wyszedlem. Wiec trzeba miec to na uwadze. po za tym dobrze tez miec przy sobie zawsze jakies drobne wlasnie na takie sytuacje jak ta.

Podczas robienia zakupow obowiazkowe jest to zeby sie targowac ale to raczej oczywiste. Najlepiej od razu mowic 1/3 ceny. Dobrym sposobem na zbicie ceny jest odmowa i wyjscie z sklepu wiec sprzedawca od razu za toba biegnie i mowi ci ok ok niech jest ta 1/3 ceny. Po za tym przy zakupach trzeba tez uwazac na sytuacje gdy w jednym sklepie cos chcemy kupic np. buty i nie ma numeru wiec sprzedawca mowi ze jego brat ma skep za rogiem i prowadzi nas do niego i tam kupujemy buty. W tym sklepie automatycznie cena jest wyzsza bo on placi prowizje temu ktory nas przyprowadzial. czasami tak samo jest z knajpami. Czy mozna na ulicy kogos spotkac cos tam zagada i np mowi ze jego brat ma jakis tam super sklep z czyms tam a to wcale nie prawda ani nic po prostu tak samo jak wczesniejszym przypadku koles dostaje prowizje. Trzeba zwracac uwage na takie rzeczy i nie dac sie naciagnac za bardzo ale i tak prawda taka ze frycowe czy sie chce czy sie nie chce trzeba zaplacic na kazdym wyjezdzie. ale dobrze zwracac uwage na takie rzeczy zeby nie dac sie nadmiernie naciagnac. Nocleg powinien kosztowac ok 20zl w przeliczeniu.
http://www.tomaszparys.com - relacje z wyjazdów
http://stocki-photo.com/ - Stock Photography Royalty-free czyli zarabiaj na sprzedaży zdjęć w internecie
Avatar użytkownika
tomasz_parys
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 7 grudnia 2010, 19:14
Nr gadu-gadu: 3198019

Re: Fez - Casablanka

Postprzez tomasz_parys » piątek, 7 stycznia 2011, 09:58

mala poprawka pomylily mi sie nazwy mowiac o Ouarzazate mialem na mysli http://tomaszparys.com/maroko/m28.jpg czyli ait benhaddou to jest troche na polnoc od Ouarzazate.
http://www.tomaszparys.com - relacje z wyjazdów
http://stocki-photo.com/ - Stock Photography Royalty-free czyli zarabiaj na sprzedaży zdjęć w internecie
Avatar użytkownika
tomasz_parys
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 7 grudnia 2010, 19:14
Nr gadu-gadu: 3198019

Re: Fez - Casablanka

Postprzez sidu » środa, 28 grudnia 2011, 01:42

tymek napisał(a):Nawet film tam nie był kręcony


Może to mało istotne, ale film był nakręcony w 1942.. =]
W życiu piękne są tylko mile (ew. km;)
Avatar użytkownika
sidu
 
Posty: 36
Dołączył(a): czwartek, 12 sierpnia 2010, 11:06
Lokalizacja: Wrocław
Nr gadu-gadu: 9309062

Re: Fez - Casablanka

Postprzez mataforrgana » sobota, 7 stycznia 2012, 16:17

Cześć i czołem! Czy ktoś reflektuje na Maroko w terminie od 11 lutego? Czas podróży dwa tygodnie, niski budżet, jest nas dwójka, szukam zainteresowanych tematem coby razem było raźniej.
Ludzie, inspirujecie !



mataforgana@vp.pl
Avatar użytkownika
mataforrgana
 
Posty: 1
Dołączył(a): sobota, 7 stycznia 2012, 15:56

Re: Fez - Casablanka

Postprzez adrub » wtorek, 10 stycznia 2012, 17:49

Ja planuję sylwester 2012/2013 w Casablance :P
Mogę wszystko.

tel: 664 78 67 43
gg: 1849688
Avatar użytkownika
adrub
Moderator
 
Posty: 118
Dołączył(a): niedziela, 7 sierpnia 2011, 14:18
Lokalizacja: Krzywaczka (okolice Krakowa)
Nr gadu-gadu: 1849688

Re: Fez - Casablanka

Postprzez Gorgo » środa, 11 stycznia 2012, 16:01

mataforrgana napisał(a):Cześć i czołem! Czy ktoś reflektuje na Maroko w terminie od 11 lutego? Czas podróży dwa tygodnie, niski budżet, jest nas dwójka, szukam zainteresowanych tematem coby razem było raźniej.
Ludzie, inspirujecie !



mataforgana@vp.pl


Mam od 11 lutego wolne 2 tyg. i głęboko zastanawiam się nad Twoją propozycją, rozważam też karnawał w Wenecji, który właśnie zaczyna się 11 lutego. Jeszcze trochę czasu zostało, a te 2 tyg. warto spędzić z dala od tej polskiej "jesieni";p. Po Europie trochę stopowałam, poza nią jeszcze nie, ale może czas najwyższy?
Avatar użytkownika
Gorgo
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 2 stycznia 2012, 17:53


Powrót do Za granicę

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości