Strona 1 z 1

Książeczka autostopowa

PostNapisane: 28 sie 2011, o 20:26
przez adrub
Witajcie

Naszła mnie taka szybka myśl.

Co powiecie na to, żeby przywrócić książeczki autostopowe?

Już wyjaśniam całą ideę.

Zrobilibyśmy książeczki, które zawierałyby:
- porady co spakować itp
- podręczną małą mapkę polski / europy
- dużo miejsca na wpisywanie przebytych tras
- naklejki dla kierowcy, żeby mógł sobie na aucie nakleić małą nakleję w stylu "Kierowca miły dla stopowiczów" :)
- informacje o stanie zdrowia stopowicza - grupa krwi, czy nosi soczewki, alegrie itp - wszystko co może pomóc w przypadku wypadku ;)
- oświadczenie woli oddania organów do przeszczepu
- inne - czekam na pomysły

Zalety:
- Zjednoczenie stopowiczów
- rozreklamowanie autostopik.pl
- miły gest dla kierowcy
- reklama autostopu samego w sobie
- bezpieczeństwo (info o stanie zdrowia)
Wady:
- trzeba za te książeczki zapłacić
- no i je zaprojektować.

Generalnie mógłbym coś takiego przygotować, jeśli społeczeństwo autostopik.pl wyrazi ochotę na zakup takich książeczek.
Otworzyłem pierwszą lepszą stronę drukarni. Przy 300 szt., książeczek A5 - 50 stron jednokolorowych - wyszło mi 5,25 za sztukę.


Co w ogóle myślicie o tym pomyśle?

Re: Książeczka autostopowa

PostNapisane: 30 sie 2011, o 06:58
przez System
Nawet w czasach kiedy ksiązeczki autstopowe były "oficjalne" większosc kierowców z nich szydziła. Tak naprawde teraz taka książeczka nam nic nieda.

Podręczna mapa w takich ksiązeczkach jest zazwyczaj za mała zeby naświetlić poróz poza główną trasą,
naklejki.?? były pocztówki i myśli że to była fajna inicjatywa, moż to powtózyc 2 raz. :)
zjednoczenie autostopowiczów - książeczkami nie zjednoczysz autostpowiczów, alylko spotkaniami i współnymi wyjazdami
jesli ktos juz miałby taka ksiazeczke raczej by nie potrzebował już porad o tym jak sie pakować.:)


jak dla mnie to taki zbędny wysiłek. Powielanie czegoś co było kiedyś ale już beż odgórnego wsparcia panstwa. Takie o. gadzet bardziej niz cos praktycznego.

Re: Książeczka autostopowa

PostNapisane: 30 sie 2011, o 16:55
przez adrub
Generalnie masz rację, może ta książeczka to nie najtrafniejszy pomysł. :)

Ale muszę się ustosunkować do kilku Twoich zdań:
Nawet w czasach kiedy ksiązeczki autstopowe były "oficjalne" większosc kierowców z nich szydziła. Tak naprawde teraz taka książeczka nam nic nieda.

Hmm.. z tego co rozmawiałem z kilkoma osobami pokolenia wyżej, to te książeczki były właśnie dobrze odbierane.
Kilka osób mi mówiło, że gdy zatrzymywali się przy stopowiczu pierwsze o co pytali to o ksiażeczkę. jak miał - wsiadał. Jak nie - to się mu nie ufało.

naklejki.?? były pocztówki i myśli że to była fajna inicjatywa, moż to powtózyc 2 raz.

ale w takim razie zamiast tych pocztówek zróbmy naklejki na samochód.

Tak jak jest akcja: "Motocykle są wszędzie", albo "Jadę z Trójką"
Myślę, że to fajny prezent byłby dla kierowcy taka naklejka.

jesli ktos juz miałby taka ksiazeczke raczej by nie potrzebował już porad o tym jak sie pakować.:)

Ja myślę, że mimo, iż pakowałem się miliony razy z chęcią zerknąłbym na ściągę dla pewności ;)

Jeszcze co do zintegrowania stopowiczów. Taka książeczka (z której w sumie już sam zrezygnowałem na razie ;P ) mogłaby być pierwszym krokiem do stworzenia czegoś w stylu stowarzyszenia autostopowiczów.
Po co nam to? Chociażby po to, że łatwiej byłoby zorganizować nawet taki zlot :)
Będąc stowarzyszeniem możesz się ubiegać np o dotację na zorganizowanie imprezy i w ogóle inaczej na Ciebie patrzą.

To są tylko takie moje luźne przemyślenia.