Wstępnie myśleliśmy ze znajomymi żeby pojeździć trochę ukraińskimi pociągami i w nich powitać nowy rok:)
Jednak towarzystwo się trochę posypało i zostałam ja z chłopakiem i szukamy chętnych ludzi na wyjazd. Jeśli zebrałaby się jakaś ekipa byłoby wręcz super.
Start 29 grudnia (oczywiście do uzgodnienia) najlepiej w Przemyślu, przejście granicy pieszo, dojazd marszutką do Lwowa a później gdzie nas oczy poniosą:)
Właściwie to wszystkie sugestie mogą zostać wzięte pod uwagę.
Może w tym roku ekipa przeniesie się z chęcią na wschód witać nowy rok skoro rok temu był to daleki zachód Europy?
Pozdrawiam:)

