• Reklama

Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Wszelkiego rodzaju podróże po świecie.

Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » środa, 12 października 2011, 17:13

NOTKA: W niniejszym poście jest zawarty wstępny pomysł na podróż i w którym tłumaczę większość spraw. Radzę przeczytać wszystkie posty, ponieważ takie info jak koszty, skąd dokąd i kilka innych spraw uległo zmianie. Oraz taki przekaz do wszystkich tych którym coś się nie podoba i chcą "skomentować", grzecznie proszę tłumaczyć gdzie błąd popełniam, bo tam gdzie coś jest dla was oczywiste dla mnie to zupełna nowość.

Witam, zaraz napiszę w dziale o sobie żeby mi nie wypominano że nic o mnie nie wiadomo, tylko na początku wolałę załatwić to co najważniejsze czyli przedstawić wstępny zarys pomysłu na wyprawę.

Ogólnie skupiam się na pisaniu wszelkich informacji na moim facebooku bo tam jest większość znajomych a reszcie przesyłam aktualizacje mailowo, ale mogę też tutaj otworzyć nowy wątek.

A więc na początek mały wstęp i wyjaśnienie o co mi chodzi (choć wiele do wyjaśniania nie ma):
Jestem na 5 roku prawa i chciałbym uczcić zakończenie moich studiów jakimś niesamowitym wyjazdem. W ciągu ostatniego roku, może półtora, widziałem kilka filmów związanych z koleją transsyberyjską bezpośrednio lub pośrednio, przeczytałem kilka książek o tamtych regionach i jakoś tak wyszło że padło na tenże region świata i na tą formę podróżowania. Po raz pierwszy coś takiego organizuję, tzn wyjazd który trwałby tak długo i tak daleko, więc wszelkie wsparcie będzie bardzo mile widziane. Więc nie ukrywam, że ten wyjazd będzie miał również sporo znaczenie emocjonalne.Wstępnie myślałem nad zorganizowaniu tego tylko i wyłącznie dla moich znajomych, ale jak im poopowiadałem to zaczęli mówić że mają innych chętnych, więc doszedłem do wniosku że można z tego zrobić coś dużego, dlatego też tutaj jestem =)
Zatem wstępny termin wyjazdu miałby nastąpić pod koniec sierpnia do najpóźniej pierwszej połowy września i podróż miałaby trwać ok 5-6 tyg. Oczywiście jak wszyscy się orientują kolej transsyberyjska zaczyna się w Moskwie i tam tak naprawdę zaczynałaby się wycieczka. Zastanawiam się jak dostać się do Moskwy i czy nie wykorzystać tego żeby tą część podróży pokonać np. autostopem w celu ograniczenia kosztów, ale to trzeba jeszcze obgadać. Przewiduję kilka mniejszych przystanków i 3 większe i znajdziecie je poniżej. Co mogę jeszcze na wstępie dodać... przewiduję zrealizowanie dzienników podróży (+ zdjęcia i filmy) tak żeby przekazać ten materiał na uniwersytety lub do jakiś pism typu National Geographic w celu zwrócenia się kosztów, aczkolwiek nie za bardzo mam pomysł jak się do tego zabrać na dzień dzisiejszy. Pozatym zabieram kilku znajomych którzy studiują psychologię i myślimy nad przeprowadzeniem eksperymentu (oczywiście uczestnictwo dobrowolne, gdyż liczy się szczerość aż do bólu) w celu pozyskania materiałów na pracę magisterską i które wiązałyby się z prowadzeniem przez uczestników zapisków/dzienników związanych z uczuciami i przeżyciami związanych z podróżą.

A więc tak, co do informacji odnośnie wyjazdu to podzieliłem wszystko na pkt żeby było bardziej czytelne.

1. Przewodniki oraz informacje: Wszystkim chętnym radziłbym zakupić przewodniki Lonley Planet, zaciągnąć informacji ze strony http://transsib.com.pl oraz spojrzeć na przewodnik Szlak Transsyberyjski. Moskwa - Bajkał - Mongolia - Pekin. wydawnictwa Bezdroża.

2. Trasa: Co do wyboru trasy to mamy kilka opcji które chciałbym z wami przedyskutować. Istnieją następujące opcje przejazdu:
- Polska -> Moskwa (do 5 dni) -> Bajkał (7-10 dni)-> Ułan Bator i Mongolia (2 tyg) -> Pekin (7-10 dni) i powrót samolotem
- Polska (samolotem do następnego pkt) -> Moskwa (2-4 dni żeby zobaczyć miasto) -> Nizhny Novgorod/Gorodets (1-2 dni) - Perm (1 dzień) - Tyumen/Tobolsk (1-2 dni) -> Bajkał (ok 1 tygodnia pobytu w okolicy) -> Ułan Bator i Mongolia (ok 1-1,5 tygodnia pobytu w okolicy) -> Pekin + okolice (ok 1 tydzień pobytu) i powrót samolotem. Razem wychodzi: ok 1 miesiąc zwiedzania + 6-7 dni w pociągu.
-> następny post
Ewentualnie można dorzucić jeszcze Szhanghaj, Hongkong albo Xian i przedłużyć pobyt w Chinach o te kilka dni. Ale osobiście uważam że jedziemy koleją transsyberyjską, a nie żeby oglądać Chiny. Chiny moim zdaniem zasługują osobną wycieczkę (którą w swoim czasie też można zorganizować)
- wasze propozycje. Jeżeli chodzi o mnie to opcja nr 2 brzmi najsensowniej :)

3. (nieaktualne) Przewodnik: Ostatnio tak sobie myślałem że nie głupim pomysłem byłoby wynajęcie przewodnika na okres tej wyprawy, tzn gościa lub kobitki która by z nami pojechała i pokazywała i tłumaczyła co widzimy. Dowiedzielibyśmy się więcej a koszta rozłożyłoby się między całą grupę, które wstępnie sądzę że może składać się z ok 15 osób. Proszę się wypowiadać na ten temat.

Cytuję maila którego dostałem: " Możemy także zaoferować opiekę naszego doświadczonego polsko-języcznego pilota na całej trasie, jednak zwiększy to koszt wycieczki nie tylko o jego płacę, ale także o wszystkie bilety i noclegi, które trzeba będzie dla niego opłacić.(...) Koszt wynajęcia naszego przewodnika-pilota to około 4.000 - 6.000 euro w zależności od trasy przejazdu, liczby dni i liczby osób. W wypadku wynajęcia przewodnika noclegi musiałyby być z góry opłacone, nie byłoby możliwe spontaniczne decydowanie o noclegach na miejscu."

Sądzę że kilka osób z ekipy powinny w ciągu wakacji przysiąść i poczytać o trasie i tego co można tam zwiedzać tak żeby każda oprowadzała nas po pewnym odcinku. W ten sposób nie trzeba będzie płacić aż takiej kasy i niestety należałoby się wtedy trzymać planu co mi średnio odpowiada bo wolę być wolny jeżeli chodzi o decydowanie gdzie śpimy i co oglądamy danego dnia, a podana cena sprawiła że aż zaniemówiłem z wrażenia. Ale jeżeli znacie kogoś kto interesuje się tematem i ma fioła na pkt takich rzeczy, tyle że nie ma kasy to sądzę że taką osobę moglibyśmy wesprzeć finansowo jeżeli zaszłaby taka potrzeba :)

4. Rzeczy do zabrania i wizy: Wszelkie odp. na te pytania znajdziecie w przewodnikach, ale jeżeli chcecie mogę zamieścić listę i rzeczy do zabrania, kilka wskazówek oraz jak wyglądają sprawy wizowe.

"Pakiet wizowy na trasę transmongolską dla 6 osób kosztuje 874 zł od osoby (tryb zwykły = ok. 4 tygodnie). Pakiet dla 12 osób kosztuje 835 zł od osoby. (stawiam że im więcej nas będzie tym taniej wyjdzie od osoby).

W ceny wliczona jest jednokrotna wiza turystyczna do Rosji do 30 dni, jednokrotna wiza turystyczna do Chin do 60 dni i jednokrotna wiza turystyczna do Mongolii do 30 dni, w tym opłaty konsularne, obowiązkowy voucher turystyczny do Rosji oraz koszt pośrednictwa na terenie Warszawy.

Paszporty odsyłamy bezpłatnie na dowolny zbiorczy adres w Polsce.

Uwaga - ambasada rosyjska wymaga przedstawienia ubezpieczenia od kosztów leczenia za granicą na sumę co najmniej 30.000 euro. Możemy zaoferować Państwu takie ubezpieczenie firmy Signal Iuna w cenie 1,70 euro od osoby i każdego dnia pobytu."

Hmm... skorzystanie z takiego pakietu nie byłoby głupim pomysłem. No chyba że ktoś spróbuje sam to załatwić i potem powie jak to wygląda i czy lepiej samemu czy za pośrednictwem tych z którymi się kontaktowałem. Ja pod tym względem odpadam bo na stałe jestem w Hiszpanii a w wakacje nie wiem gdzie będę i trudno byłoby mi to ogarnąć osobiście, najlepiej żeby może jakiś warszawiak sprawdził na własnej skórze jak to wygląda ;P

Powiedziałbym że mowa o kosztach niezbędnych i bez których nie da się obyć.

5. Ekipa: miło by było żebym dostawał dane osób które chciałyby pojechać żebym mógł utworzyć prowizoryczną listę chętnych z danymi kontaktowymi :) i super by było gdybym do marca/kwietnia przyszłego roku znał już kilka pewniaków którzy pojadą na przynajmniej 95%. proszę pamiętać że bilety na kolej trzeba kupić na te 30-60 dni przed planowanym wyjazdem i zabawy z wizami trwają ok 4 tyg :D. Aktualizacja -> przewiduję że oprócz mnie będą 2-3 osoby.

6. Bilety: Bilety na przejazd w najtańszej klasie biletowej (w Rosji 3 klasa, na odcinkach międzynarodowych 2 klasa lub autobus) trasą Moskwa - Nowogród - Tjumeń - Irkuck - Ułan Bator - Pekin - Szanghaj lub Xian lub Hongkong kosztują około 600 euro od osoby. Znowu są to koszty z którymi nie da się walczyć i trzeba je uiścić. Aktualizacja -> jeżeli coś to będziemy jechać odwrotnie. Ale proszę spojrzeć na kolejne posty.

7. (Ważne) Paszporty: Polecam już teraz sprawdzić paszport/y - na każdą z wiz potrzebna jest jedna pusta strona (bez stempli i innych wpisów urzędowych) - w wypadku wizy do Rosji muszą to być dwie wolne strony obok siebie. Paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wpisanej w podaniu o wizę jako data wyjazdu z danego kraju.Ważna sprawa i możecie już zerkać w paszporty ;)

8. Sprzęt multimedialny: musicie mi napisać kto bierze aparat a kto kamerę. sądzę że przydałby się w ekipie przynajmniej 1 kamerzysta (zwykła kamera jak najbardziej na miejscu, nic profesjonalnego). Jeżeli chodzi o fotografów to ja jestem jednym z nich. potrzebny byłby jakiś mały laptop albo specjalistyczny dysk twardy na który byśmy zrzucali zdjęcia i godziny filmów, bo nie sądzę żeby na 1-2 kartach pamięci moglibyśmy zaliczyć całą podróż, z własnego doświadczenia wiem że jak jest ciekawie karty zapychają mi się po ok 3-5 dniach, góra tydzień xD

10. Data wyjazdu: jeżeli chodzi o mnie i jak zdam egzaminy to tak naprawdę moglibyśmy wyjechać w 2 połowie sierpnia albo na samym początku września. oczywiście dużo zależy od tego czy będziecie mieli poprawki, egzaminy, czy cokolwiek w tym okresie. ja teoretycznie od października miałbym aplikacje radcowską, dlatego też jednak nie chciałbym straciś więcej niż 2óch tyg października, ale rzecz jasna jestem zdolny i dałbym sobie radę :)

11. Dodatkowe informacje:
http://transsib.com.pl/co_zabrac_ze_soba.html -> listę trzeba pouzupełniać rzeczami niezbędnymi do biwakowania (namiot, karimata, kuchenka, naczynia, itd)

http://transsib.com.pl/bagaz.html -> to tak dla orientacji jakie są ograniczenia...

Szczepionki obowiązkowe: http://www.szczepieniadlapodrozujacych.pl/ teoretycznie ma żadnych obowiązkowych, jednak ja bym się na wszelki wypadek szczepionki sobie zrobił (te które zalecane są w każdym z krajów na drodze wycieczki) żeby uniknąć łażenia po szpitalach :/

12. SPOTKANIE INTEGRACYJNE: Proponuję się w wakacje w któryś weekend zmówić się podczas jakiegoś festiwalu tak żeby wiedzieć kto jedzie i czego będzie można się spodziewać w trakcie podróży. Ja jeżdżę po festiwalach historycznych. Na początku sierpnia jest np. Festiwal Słowian i Wikingów na Wolinie =) Na początku maja (30.04-3.05) będę w Warszawie na Bitwie Narodów, więc można mnie wtedy złapać :)

(to muszę jeszcze sprawdzić) KOSZT: 600 euro bilety + 840 zł wizy + 240 zł z Warszawy do Moskwy i tyle samo w drugą stronę (radę nabyć kartę Euro<25) + samolot do/z Pekinu (WYSZUKUJCIE PROMOCJI) (ok 300-500 euro)+ wydatki bierzące + noclegi tam gdzie nie będzie się dało rozstawić namiotu. liczę ok. 0,75-1k euro na bilety + 840 zł wizy + ok 0,3-0,5k euro na życie bierzące + wszelkie zakupy które należy zrealizować przed podróżą.
Podsumowanie: należy liczyć max ok 2k euro i ostrzegam że zawyżam i to mocno i pamiętajcie że mowa o ok 5-6 tyg w podróży. według kilku osób które się ze mną skontaktowały koszta można ograniczyć do ok 1,5k euro :)

TBC
Dobry wstępny zarys wyprawy powinien być gotowy na święta i tutaj też proszę o waszą pomoc =)

PYTAJCIE SIĘ!!! JA SAM NIE WPADNĘ NA WSZYSTKIE PYTANIA JAKIE TRZEBA SOBIE ZDAĆ I COŚ NA PEWNO MI UMKNIE :) PYTAJCIE SIĘ A JA POSTARAM SIĘ ODPOWIADAĆ =)

moje dane kontaktowe:
facebook: Krzysiek Zacharjasz -> zdjęcie profilowe piłkarz w czerwonej koszulce z nr 10 i o nazwisku Bergkam
gg: 1249135
mail: zacharjasz.krzysztof@gmail.com
telefony podam później bo teraz nie pamiętam ;D
Ostatnio edytowano poniedziałek, 27 lutego 2012, 13:20 przez DeaDreamer89, łącznie edytowano 3 razy
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Reklama

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » niedziela, 11 grudnia 2011, 14:02

Proszę Państwa w piątek mnie olśniło (z lekkim wsparciem koleżanki z roku). Wstępnie propozycja była żeby jechać z zachodu na wschód i podejmować ryzyko w kilku miejscach (bilety z Moskwy nad Bajkał z tymi feralnymi przystankami i zgadywać ile nam zajmie zwiedzenie danego miejsca oraz zgadywanie kiedy znajdziemy się w Pekinie żeby stamtąd powrócić do Europy). Może więc zmienmy koncepcję i udajmy się ze wschodu na zachód. W ten sposób unikamy problemu związanego ze zgadywaniem na kiedy kupić bilet z Moskwy do PL, ponieważ znalazłem autobusy z Moskwy do Warszawy za 240 zł przez Estonię, Łotwę i Litwę, które odjeżdżają codziennie. Możemy jechać gdzie nam się podoba i zostawać gdzie nam się podoba i na ile nam się, ponieważ ruch turystyczny ze wschodu na zachód jest dużo mniejszy i mamy duże większe prawdopodobieństwo na trafienie na ludzi Syberii, co też ma swój smaczek. A więc data powrotu jest dość hmm... zależna tylko od nas :D Minusem jest to że szok kulturowy będzie od samego początku, a nie stopniowo, ale to też ma swój urok.

W ogóle doszedłem do wniosku że można znaleźć inne formy transportu niż kolej transsyberyjska. Tzn, autobusy i szmuglerzy ;) przejść granicę chińsko-mongolską i mongolsko-rosyjką nie w pociągu który oznacza długie oczekiwania na granicy i uciążliwe kontrole, tylko na własną rękę.

W ten sposób można dostać się z Pekinu:
- Murem Chińskim (nie dosłownie rzecz jasna, ale oglądając po drodze pozostałości po tym pomniku historii) nad granicę,
- potem zobaczyć pustynię Gobi po stronie mogolskiej wynajmując jeepy (istnieje możliwość że będą nas naciągali sztuczką na zepsuty samochód, więc zwrot kasy w 100% i samemu zaiwaniać, chyba że będziemy w bardzo kiepskim położeniu),
- następnie koleją do Ułan Bator,
- wynająć jeepy i pojechać na stepy na zachód nad pustynią Gobi i zobaczyć kilka ciekawych rzeczy w tamtych stronach
- wrócić do Ułan Bator i następnie udać się do podobno bardzo ciekawego rezerwatu na północy wschód
- stamtąd znaleźć transport do Ułan Ude,
- z Ułan Ude okrążyć od wschodu Bajkał (w całości lub nie, bo zawsze można ściąć w którymś miejscu)
- Irkuck i potem powoli zmierzam do Moskwy zgodnie z przystankami o których napisałem wcześniej
- Moskwa i po kilku powrót autobusem do Warszawa z możliwością rozważenia zatrzymaniu się na dzień lub 2 w takich miastach jak Tallin, Ryga, Wilno.

Która wersja lepsza, ze wschodu na zachód czy z zachodu na wschód... to jest decyzją którą trzeba szybko podjąć i osoby które byłyby zainteresowane proszę o małe głosowanie i uzasadnienie swojej wypowiedzi :D

Dziękuję i pozdrawiam ^^

PS: UWAGA NANOSZĘ OD CZASU DO CZASU MAŁE POPRAWKI TU I ÓWDZIE, WIĘC PROSZĘ MIEĆ TO NA UWADZE.
PPS: OD MARCA DO MAJA (przeważnie Warszawa) I POTEM LIPIEC-SIERPIEŃ (przeważnie Łódź) powinienem być w PL, więc można się gdzieś umówić któregoś dnia i obgadać sprawy związane z wyjazdem. Kwicień/pierwsza połowa maja, wtedy trzeba będzie mieć już rozpisany wyjazd.
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez niewidzialnezuo » sobota, 17 grudnia 2011, 16:56

Czołem. Podobnie jak Ty zamierzam się wybrać w tym roku Koleją ze wschodu na zachód i podobnie jak Ty studiuję prawo (z tym, że jestem teraz na 3. roku) ;) Chciałem wylecieć w lipcu do Kuala Lumpur, przejechać autostopem Malezję i Tajlandię, zahaczyć o Angkor-Wat w Kambodży, a później bądź przez Laos, bądź przez Wietnam wbić do Chin. Przez około miesiąc-półtora chcę zjechać południowo-wschodnie i wschodnie Chiny, a jak uda się upolować jakiś tani lot na Air Asia (względnie prom) to udać się jeszcze na tydzień-dwa to Japonii bądź Korei Południowej (i pojechać na granicę z Koreą Pn.). Później powrót z Chin Koleją Transsyberyjską do Moskwy. Z Moskwy są tanie połączenia kolejowe z Kijowem, a z Ukrainy do Polski już autostopem. Powrót zakładam na początku października.

Na razie mam jednego kumpla, który jest na 100% zdecydowany, ja też wybieram się bankowo. Niestety widzę, że chyba się miniemy, bo chcesz wyjeżdżać troszkę później. Ale może gdzieś na trasie, jakoś się spotkamy :)
Backpacking, autostop, podróże - zajrzyj na choosetravel.pl!
Avatar użytkownika
niewidzialnezuo
 
Posty: 26
Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:55
Lokalizacja: Poznań
Nr gadu-gadu: 6466674

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » sobota, 17 grudnia 2011, 17:25

Ja w październiku zaczynam aplikację radcowską więc to mnie czasowo ogranicza, a w te wakacje zamierzam objeżdżać festiwale historyczne w PL, bo jednak mam dość ograniczony budżet :D Azję południowo-wschodnią zachowam sobie na inny wypad :) Wiem już że najprawdopodobniej w przyszłe wakacje 2 miesiące w Ameryce Południowej stopem z najlepszym kumplem. Od razu mówię że ja i kumpel mamy hiszpański opanowany w stopu perfekcyjnym ^^
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez chuckyrubba » niedziela, 18 grudnia 2011, 01:37

Nie chce byc niemiły, ale ponad 12 000 polskich złotych tutaj, gdzie większość osób to studenci nie wypali. za 3,5 koła można już z Dusseldorfu w dwie strony doleciec na Fidżi. I troche kombinujesz na siłe (np. patrz powrót z Moskwy gdzie stopem się ładnie jedzie szukasz autobusu). Przekalkuluj sobie to jeszcze raz.
let your spirit grow wherever you go
Avatar użytkownika
chuckyrubba
 
Posty: 31
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 07:41
Lokalizacja: up north
Nr gadu-gadu: 0

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » niedziela, 18 grudnia 2011, 02:33

Tak się składa że napisała do mnie osoba która brała udział w takim wypadzie bodaj ze 2-3 lata temu i wyszło jej 2k euro za również ok 40 dni na tej samej trasie i z podobnymi atrakcjami. Sądzę że w tych granicach można się na spokojnie zmieścić (3k to duże zawyżenie ale warto mieć więcej i potem to co zostanie wydać na inny wyjazd, niż zaniżyć i mieć potem problemy w trasie, z tego pamiętam to jest takie powiedzenie, "lepiej wziąć więcej pieniędzy i przywieźć z powrotem niż martwić się że braknie"). Zresztą wcześniej napisałem w poście że można od Pekinu dostać się już za 300 euro i potem można dopiero użyć kolei która jest droga dopiero od Irkucka, a do Irkucka podróżować stopem lub autobusem, co mocno zmniejsza koszta podróży, bo tak naprawdę jedynym poważnym problemem finansowym jest kolei + transport do/z (w zależności czy z wschodu na zachód czy odwrotnie) Pekinu. Sądzę że obliczenia dobrze zrobiłem i nawet jak dobrze pójdzie ze wszystkim to zostały one zawyżone (jak mi nie wierzysz to sam oblicz i powiedz mi co Ci mniej więcej wychodzi). Tanio nie jest, ale zważając na długość trasy i długość pobytu to nie jest najgorzej, no i jeżeli dysponowałbym większą ilością czasu niż półtora miesiąca to spoko, można byłoby spróbować przebyć trasę zupełnym stopem i być w trasie przez 2-3 miesiące, ale nie mogę sobie pozwolić na tak długą absencję, więc staram się zorganizować to jak najlepiej w okolicznościach które zostały mi dane. Zresztą, kto chce jechać, a kto nie to jego wola (ja i tak pojadę) i jak się nie podobają informacje które zamieściłem to trudno, spróbuj zrobić to lepiej. Ja daję informacje orientacyjne w większości (poza kilkoma obowiązkowymi opłatami, jak np. wizy i niektóre opcje transportu), reszta to tylko obieranie wersji która mnie wydaje się najrozsądniejsza i która mi najbardziej pasuje i zgadywanie ile to może kosztować.
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez maniek » niedziela, 18 grudnia 2011, 12:40

też myślałem o kolei, ale czy jest tam od Moskwy jakaś najtańsza klasa np 0? wolałbym siedzieć z miejscowymi Rosjanami niż z Francuzami, Niemcami i innym zachodem, bo jak wiadomo to jest coraz bardziej popularne. A najważniejsze żeby wydać ruble a nie jakieś euro :D
http://www.opencaching.pl
"autostop- sens podróżowania, jest jak polowanie"-Maniek
Avatar użytkownika
maniek
Moderator
 
Posty: 553
Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 00:37
Lokalizacja: Warszawa
Nr gadu-gadu: 6039249

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » niedziela, 18 grudnia 2011, 14:53

W kolei są 3 klasy (każda ma swoją nazwę po rosyjsku, ale nie pamiętam konkretnie jak, więc użyję odpowiedników polskich):
- 1wsza (najdroższa i nie ma sensu z wielu dość logicznych powodów)
- 2ga (4 osoby w przedziale, tańsza i większe prawdopodobieństwo na trafienie na rosyjskie towarzystwo)
- 3cia (bodaj 6 osób w przedziale, najtańsza, są to przedziały otwarte i tutaj jest najwiecej tubylców)
Muszę dodać że są odcinki trasy gdzie nie ma opcji podróżowania w 3 klasie i jest tylko opcja 2giej. No i jeżeli byśmy jechali ze wschodu na zachód to istnieje duuuuużo większa szansa na trafienie na syberyjskie towarzystwo. Jakie to są odcinki/pociągi to jeszcze sprawdzę i potwierdzę.
Dodam jeszcze że najwięcej relacji i możliwości poznania innych narodowości odbywa się w przedziałach "rekreacyjnych" lub restauracyjnych :)
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez mintai » niedziela, 18 grudnia 2011, 16:34

Akurat są cztery klasy wagonów, jest jeszcze czwarta 'obszczyj' :P (bez rezerwacji miejsc - czyli tak jak w PKP, ile wlezie). Tylko, że na dłuższych trasach (tysiące km) one nie funkcjonują. Też uważam, że koszty które tutaj podałeś są trochę wygórowane, to przecież zwykły wyjazd jest, a nie ekspedycja, chociaż jak piszesz o tych national geographic, kamerzystach... ;).
Najdroższy bilet na najdłuższą trasę kolejową na świecie czyli Władywostok-Moskwa, w najdroższym okresie (czyli wakacje) kosztował jakieś 580zł ze dwa lata temu (klasa 3 - plackarta - i właśnie ona - jest najbardziej popularna na dalekich trasach).

Wątpię, żebyście spotkali tam jakiegoś zagraniczniaka, zazwyczaj podróżują tam lokalne rodziny z dziećmi, którzy właśnie chętnie Was ugoszczą dobrym słowem, jedzeniem (bo raczej mało kto poza Polakami tam pije alkohol w plackarcie (całkiem odwrotna sytuacja niż w Ukrainie)). W każdym razie te bajki o jednej wielkiej imprezie, to wg mnie ściema, przynajmniej nie spotkałem się z czymś takim. Podobnie to poznawanie innych narodowości w restauracyjnych trochę mija się z tym co mnie spotkało. Największa integracja jest w zwykłym wagonie w którym mieszka te kilkadziesiąt ludzi przez kilka dni, których pod koniec trasy się w większości kojarzy i pamięta.

info dla zawiedzionych: Na dworcach jest zakaz sprzedaży wódki, ale spokojnie idzie u babuszek dostać mocne browary w butelkach 2, 3 litrowych. Sto rubli z tego co pamiętam za 2l ;)
Avatar użytkownika
mintai
 
Posty: 146
Dołączył(a): poniedziałek, 4 października 2010, 23:00
Lokalizacja: kakopetria
Nr gadu-gadu: 0

Re: Kolej Transsyberyjska Wrzesień 2012

Postprzez DeaDreamer89 » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 17:16

Wybaczcie małe spóźnienie z odpowiedzią, ale święta, narty i teraz moje ostatnie egzaminy, a za chwilę praktyki sprawiają że ostatnio nie miałem zbyt dużo czasu żeby myśleć o kolei i wyprawie kategoryczniej.

Co do kosztów to powtarzam: wolę żeby dać wygórowane i żeby potem najwyżej została kasa na jeszcze jakiś wyjazd, niż dawać takie super dokładne i mieć potem problemy. Jak dobrze pójdzie to może nawet 1,5k euro wyjdzie (samolot do Pekinu, z Pekinu do Irkucka jakim tylko transportem się da i potem pociągiem z Irkucka do Moskwy oraz z Moskwy do PL + ewentualne noclegi w Pekinie i Moskwie oraz wyżywienie), w najgorszym przypadku trochę ponad 2k euro, ale jednak jest dobrze mieć jakiś zapas bo nigdy nie wiadomo co się może przytrafić.

Co do kamer, aparatów i innych takich, to powiem tylko że taka kasa sprawia że przez następny rok będę musiał żyć niemalże o chlebie i wodzie, dlatego perspektywa zwrotu kosztów w jakiejkolwiek formie i wielkości jak najbardziej mnie cieszy, a że lubię pisać i robić zdjęcia i sądzę że nie najgorzej mi to wychodzi to mogę wykorzystać te hobby w tym przypadku.

Żeby nie było w tym co napisałeś mintai w swojej wiadomości to masz całkowitą rację i się nie spieram, chciałem tylko sprostować pewne sprawy. Nigdy nie byłem aż tak daleko na wschodzie i nigdy nie podróżowałem koleją transsyberyjską, więc w kwestiach kolei i informacji które podałeś to przyjmuję do wiadomości, na pewno wykorzystam i dziękuję za wsparcie :)
"Happiness only real when shared."
"When u want something in life,u just gotta reach out and grab it."
"I'm going to paraphrase Thoreau here...rather than love,than money,than faith,than fame, than fairness...give me truth."
Avatar użytkownika
DeaDreamer89
 
Posty: 17
Dołączył(a): środa, 12 października 2011, 16:33
Lokalizacja: Molina de Segura/Łódź
Nr gadu-gadu: 1249135

Następna strona

Powrót do Za granicę

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość