ender933 napisał(a):Hej, jestem zupełnym żółtodziobem początkującym w autostopowaniu. Mam pytanko odnośnie stelaża, jaki lepszy i czy w ogóle stelaż?
Zależy ile zamierzasz dźwigać na plecach. Jeżeli do 10 kg to może być plecak bez stelaża np. GoLite Jam
http://www.tactical.pl/forum/index.php/ ... 727.0.html Jest wyjątkowo lekki (800-900 g, zależnie od roku produkcji i rozmiaru) i wygodny przy mniejszych obciążeniach. Do tego stosunkowo tani (używany można już od 200 zł z haczykiem znaleźć). Sam taki używałem przez dwa lata, ale właśnie - przy większych obciążeniach, rzędu 13-15 kg, był niewygodny.
Jeżeli natomiast chcesz plecak na dłuższe wyjazdy i porządne górskie trekkingi to koniecznie ze stelażem i jak najlepszym systemem nośnym (m.in. porządny pas biodrowy). Najlepiej, żeby stelaż był wyjmowany, bo zawsze można wyciągnąć szyny i zmieścić taki 60l plecak w koszyczku tanich linii lotniczych

Przede wszystkim jak będziesz kupował plecak to wcześniej go przymierz z obciążeniem - nawet sprzęt najbardziej renomowanej firmy może okazać się nieodpowiedni dla Twojej budowy ciała. Zwróć też uwagę na pokrowiec przeciwdeszczowy - jak nie masz w komplecie, to dokup koniecznie, bo nic tak nie irytuje jak mokre rzeczy i śpiwór (ewentualnie można pakować wszystko w foliówki, ale raz, że są one zawodne, a dwa, że pokrowiec jest stosunkowo tani). Jeżeli planujesz jeździć z namiotem to zwróć też uwagę na troki, żeby było gdzie go przymocować. No i najważniejsze - nie kupuj za dużego plecaka, bo siłą rzeczy weźmiesz w podróż więcej ekwipunku, więcej się nadźwigasz i będą bolały Ciebie plecy
