przez miss_frisky » wtorek, 26 kwietnia 2011, 20:19
Słuchajcie - brakuje nam jednej osoby na sztafetę w maju w Warszawie! Ktoś chętny?
Ania - ja będę we wrocku jakoś w połowie maja także jak bys chciała pobiegać rekreacyjnie to możemy się dogadać bo ja nie znam żadnych fajnych miejscówek do biegania w tym mieście...
Marcin - rozumiem że należysz do 'weteranów'?
"Love the life you live, live the life you love" - Bob Marley
ooo a ja sztafety baaaardzo bardzo lubie, tylko w sumie sztafety to dawno na zawodach biegałam..ale fajna sprawa pozdrawiam biegaczy!
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.. Więc złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj! Śnij! Odkrywaj! "
Ja niedawno startowałem GP Łodzi i na 160 osób byłem 80 w open. Z rewelacyjnym czasem 23 nim bez żadnego przygotowania myślałem przez ostatnie 2km zaraz mnie zniosa z trasy masakra. Krótkie dystanse do raczej nie dla mnie. To co ktoś chętny na jakaś sztafetę;-)
Ja niedawno startowałem GP Łodzi na 5km i na 160 osób byłem 80 w open. Z rewelacyjnym czasem 23 nim bez żadnego przygotowania myślałem przez ostatnie 2km zaraz mnie zniosa z trasy masakra. Krótkie dystanse do raczej nie dla mnie. To co ktoś chętny na jakaś sztafetę;-)