"Witam!
Startujemy pod koniec czerwca (po zakończeniu roku szkolnego - wtedy
napływa więcej turystów), więc nie ma potrzeby przyjeżdżać wcześniej. Kończymy pod koniec sierpnia (co nie znaczy że trzeba pracować 2 miesiące, można np. miesiąc, kwestia dogadania).
Odnośnie pracy, to polega ona na sprzedaży na plażach artykułów wymienionych w ogłoszeniu. Dokładnie chodzi o sprzedaż popcornu, naleśników, lodów, pączków, drożdżówek itp..
Co do zakwaterowania, to na pierwsze dni tymczasowo lokujemy wszystkich na polu namiotowym, a osoby którym pole namiotowe nie przypadnie do gustu będą mogły poszukać czegoś na własną rękę i zrezygnować z pola namiotowego w każdym momencie. Jeśli ktoś nie przeżyje nawet kilku dni na polu namiotowym może zawczasu załatwić sobie kwaterę (w dobie internetu znalezienie czegoś nie powinno być problemem).
Nasze podejście wynika z zeszłorocznych doświadczeń, kiedy to traciliśmy mnóstwo czasu na szukanie noclegów dla pracowników, a gdy już przychodziło co do czego, to niestety nie wszystkim pasował standard, cena etc. W związku z powyższym myślimy, że takie rozwiązanie będzie najlepsze. Noclegi każdy opłaca indywidualnie, co przy takich zarobkach nie powinno być dużym problemem.
Okres spędzony na polu namiotowym można potraktować jako swego rodzaju biwak integracyjny. Jest to doskonały okres aby lepiej zapoznać się ze współpracownikami, co pomoże Wam dobrać się w grupki i wyruszyć na wspólne poszukiwanie lokum (np. domku kempingowego).
Pozdrawiam, i w razie wątpliwości proszę o przesyłanie pytań."
jego e-mail: Łukasz Mieżejewski pracanaplazy@gmail.com
jak ktoś sie będzie chciał łapać na tą prace, niech pisze, może odwiedzę jak będe w wakacje jechał stopem nad Bałtyk.

