Chciałbym w te wakacje połączyć podróże autostopowe z pracą. Wyjazd czerwiec/lipiec. Generalnie plan jest taki, żeby jeździć po Europie i zatrudniać się na jakieś fuchy. Oczywiście priorytetem jest tutaj odwiedzanie ciekawych miejsc, poznawanie wspaniałych ludzi i kolekcjonowanie niezapomnianych wspomnień. Praca pełnić ma funkcję polepszenia poziomu i komfortu całej przygody ;P Ot żeby mieć odłożone trochę na jakieś winko lub bilet komunikacji miejskiej gdy się utknie w nie tym miejscu co trzeba
Na pierwszy ogień wybrałem Norwegię. Kraj przepiękny a poza tym wszyscy wiemy, że praca tam niesie ze sobą porządne doładowanie dla naszego budżetu. Chciałbym się skupić na małych miasteczkach i wioskach. Wiadomo, pracy na gospodarstwie zawsze dużo i w tym widziałbym swoją szansę.
Czy macie jakieś doświadczenia z pracą i podróżami po Norwegii? Da się załapać raz na jakiś czas na 2-3 dni gdzieś po drodze? Gdyby się nie udało to tragedii by wielkiej nie było. Wszak chyba każdy autostopowicz, szczególnie zaglądający na tutejsze forum, potrafi sobie poradzić bez grosza na trasie
A może ktoś z Was też myśli o czymś w ten deseń? Jeśli tak to zapraszam do współpracy. Moglibyśmy zmontować fajną ekipę a nawet poszukać jakiejś pracy jeszcze z Polski.
Pozdrawiam, szerokiego pobocza ;]

