• Reklama

Grecja.

Informacje, linki, miejsca warte odwiedzenia, doświadczenia z podróżny po danych krajach.

Grecja.

Postprzez System » czwartek, 19 maja 2011, 02:16

(...)
Za 20 lat bedziesz bardziej żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.

Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.!
~tel. 660 220 232
Avatar użytkownika
System
Administrator
 
Posty: 1085
Dołączył(a): środa, 21 kwietnia 2010, 18:02
Lokalizacja: Rzeszów / Brzesko k.Krakowa
Nr gadu-gadu: 6739984

Reklama

Re: Grecja.

Postprzez Rabka » czwartek, 28 lipca 2011, 12:13

Mogłby mi ktoś przybliżyć nieco ten kraj? ;) Wiem, wiem... dużo informacji jest na necie, bo w końcu turystyka kwitnie tam, jak nigdzie indziej, ale mimo to... Hmmm...? Zależy mi na informacjach "z życia" , a nie "ile kosztuje 5-gwiazdkowy hotel w centrum Aten" :D
Rabka
 
Posty: 52
Dołączył(a): niedziela, 9 maja 2010, 00:21
Nr gadu-gadu: 406913

Re: Grecja.

Postprzez tagosia » środa, 11 stycznia 2012, 09:50

Autostop: średni. Nie ma aż takiej tragedii, jak ludzie twierdzą, na głównych drogach jest spoko - stanie i czekanie zaczyna się, jak zjedziemy na lokalne (do Aten jeździ też sporo polskich tirów, poza tym jest tu sporo Albańczyków, a to jedna z najbardziej autostop-friendly nacji w Europie). Odradzam stanie na bramkach - zaraz się przypałętuje policja i każe spadać na krajówkę (oficjalnie autostop na autostradzie jest oczywiście zabroniony), ale wszystkie rozjazdy, dojazdówki itp. są ślicznie oświetlone, więc łapać można tam 24h bez strachu, że się trafi w ciemne miejsce. Ale żeby nie było, że tak psioczę na grecką policję - podwieźli mnie w środku nocy na granicę, kiedy wracałam :)

Zwiedzanie: oczywiście jest tego mnóstwo, lepiej przyjechać poza sezonem, wtedy wiele obiektów jest za free, bo ochrona ma wolne. Ale na Akropolu są oczywiście tłumy niezależnie od pory roku.

Ceny: dość wysokie, raczej europejskie. Ale jak komuś nie przeszkadza żywienie się owocami, to pomarańcze np. rosną wszędzie.

Couchsurfing: Saloniki i Ateny bezproblemowy, mniejsze miejscowości często nie są obsadzone przez hostów.
Avatar użytkownika
tagosia
 
Posty: 44
Dołączył(a): poniedziałek, 27 września 2010, 17:07
Lokalizacja: Kosowo
Nr gadu-gadu: 0

Re: Grecja.

Postprzez tynkiewicz » czwartek, 26 stycznia 2012, 20:47

ojej, a mnie się nigdy akurat policja nie przytrafiła. a szkoda, bo lubię mundurowych wszelakiej maści ;) ale fakt, za wiele autostrad nie udało mi się objechać.

generalnie w wypadku mojego doświadczenia z autostopem w grecji, to zero problemu. ludzie są tutaj pomocni, nieraz nadrabiali kilometrów, żeby dowieźć mnie w konkretne miejsce. słyszałam już parę razy, iż chętniej biorą właśnie cudzoziemców, nawet jeśli nie mogą się z nimi dogadać ;) niż swoich, ale nie jestem w stanie się wypowiedzieć za bardzo w tym temacie, bo nigdy nie widziałam żadnych greków łapiących stopa (no, może jednak ze dwa razy studenci z uniwersytetu, na którym spędziłam trochę czasu, którym nie chciało się czekać na autobus).

większość greków kojarzy mniej lub bardziej angielski (niemiecki, francuski) nawet na oddalonych od kontynentu wysepkach (latem szczególnie polecam zainteresowanym po najmniejszych kosztach promem wydostać się chociaż na parę dni z kontynentu, wtedy dopiero można poczuć prawdziwą grecję ;) ), ale i na migi idzie się dogadać, bo to naród, który ostro gestykuluje zazwyczaj, więc niech nikt się nie obawia, że wyląduje w nieodpowiednim miejscu i czasie :P.

tak jak napisała Przedmówczyni, grecja jest drogim krajem, ale jeżeli ktoś sobie chce poradzić, to zawsze to zrobi. zarówno latem, jak i zimą spokojnie człowiek się wyżywi, jak nieco ręce do góry podniesie. z couchsurfingiem nie ma żadnego problemu, ta ich słynna na cały świat gościnność i otwartość zdaje się w tym wypadku potwierdzać. z mniejszymi miejscowościami i mniej turystycznymi wysepkami poza sezonem może być problem, bo ludzie nie zawsze okrągły rok siedzą daleko od cywilizacji, ale warto pytać, sprawdzać, studenci są zazwyczaj najbardziej pomocni, jeśli mają do tego warunki. a i znam paru erasmusowców czy uczestników innych wymian, którzy kawałka podłogi u siebie nigdy nie odmówili.

tak jeszcze z subiektywnych uwag: zawsze śmieję się, że jak ktoś zrobił prawo jazdy w grecji, to może jeździć już prawie wszędzie. niemalże zawsze, siedząc szczególnie z przodu, zapinam pasy bezpieczeństwa (chociaż sami zainteresowani nieraz się dziwią), żeby uniknąć paru dodatkowych siniaków od gwałtownego hamowania - to się tyczy oczywiście głównych dróg lokalnych, gdzie na drodze może pojawić się wszystko, co z początku wygląda niewinnie: piesi, zwierzęta, motocykle jadące sobie pod prąd, wreszcie inne samochody zatrzymujące się na środku skrzyżowania, by pozdrowić sąsiada ;).

tyle ode mnie. żadne rewelacje toż to nie są, ale być może komuś się przydadzą na dobry start.
Avatar użytkownika
tynkiewicz
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2011, 19:18
Lokalizacja: wrocław, łódź, gdańsk, gdzie mnie rzuci.
Nr gadu-gadu: 0

Re: Grecja.

Postprzez Pablito » poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 22:38

Kreta, hmm jedna niby autostrada na połnocy biegnąca wzdłuż wybrzeża, przepiękne widoki. Zeby dostać sie na wylotówke z miast na połnocy trzeba podreptać ze 30 minut pod górke żeby dostać się na dogodne miejsce, potem schodzi średnio pół godziny na złapanie czegoś nawet na odcinek kilku kilometrów ale zawsze coś bo miejsc do odwiedzenia jest multum :)

Łapaliśmy w 3 osoby, najczesciej pickupy i jezdzilismy na pace z tyłu, wiadomo, jedni się zatrzymywali, drudzy pokazywali ze jadą gdzies indziej a trzeci pokazywali srodkowy palec.

Na północy dużo dróg i jest łatwo, na południu, zazwyczaj 1 droga przy wybrzezu, czasami jakaś przecianająca i bardzo mało aut.
Avatar użytkownika
Pablito
 
Posty: 236
Dołączył(a): środa, 6 kwietnia 2011, 21:47
Lokalizacja: Wrocław
Nr gadu-gadu: 5904429


Powrót do Kraje - informacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 1 gość