Cześć!
Sylwestra spędzam jednak u siebie w Krakowie, nie udało mi się namówić grona przyjaciół na bieszczady. Ale może ktoś z Was jest w podobnej sytuacji, i miałby ochotę wyjechać na 3-4 dni, by na sylwestra wrócić do siebie? Tak czy owak w drugi dzień świąt planuję wybrać się gdzieś w góry (gorce, beskidy), by oderwać się od pracy.
Pozdrowienia!

