Hmm najdziwaczniejsze noclegi to były chyba w:
- Perpignon między krzakami a polami winorośli z widokiem na góry
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... non001.jpg- nocleg na chodniku w sąsiedztwie owiec

(czekaliśmy aż nasz "tirowiec" się wyśpi)
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... 310254.jpg- W tirze może nic takiego ale nigdy nie zapomnę kierowcy z fetyszem stóp który ciągle mnie po nich macał ^^'
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... 010284.jpg Fajny nocleg mieliśmy przy porcie Aventura w Hiszpani, między dgorą gdzie ciągle jeździła straż i torami kolejowymi, ze ślimakami i zającami które buszowały koło nas
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... leg001.jpgNiezapomniane noclagi na stacjach benzynowych Galpa gdzie mieli już nas serdecznie dosyć

(nasz przyjaciel Galp!) gdzie zadekowaliśmy się na piknikowych ławkach
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... eg3001.jpgNo i na koniec najbardziej niezapomniany nocleg w Sevilli. Dojechaliśmy tam nocą i nie mogliśmy nic złapać. Byliśmy na rondzie i jedyne miejsce nierzucające się w oczy to były krzaki i zarośla po jego średku. Zamelinowaliśmy się tam z mnóstwem komarów, ale nie dane nam było przespać nocy bo jak się okazało zajeliśmy chyba miejscówkę bezdomnemu który jak nas zobaczył to machnął ręką i sobie poszedł. A potem mieliśmy darmowy prysznic jak włączyły się zraszacze... No to co zrobić w takiej sytuacji?... Tylko przenieść się na drugą stronę ulicy i przespać się na chodniku na ścieżce rowerowej obok przystanku autobusowego... Nie wspomnę już o dziwnym wzroku przechodniów nad ranem
http://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... 050577.jpghttp://s232.photobucket.com/albums/ee28 ... 050583.jpg