• Reklama

Krótkie opisy najstraszniejszych sytuacji z podróży

Śmieszne, zaskakujące opowieści z trasy.

Re: Krótkie opisy najstraszniejszych sytuacji z podróży

Postprzez Nero12 » sobota, 6 sierpnia 2011, 01:45

To i ja się dorzuce, wczoraj wrocilem ;)

Lapalem z Mostaru do granicy chorwackiej. Zatrzymala mi sie zdezelowana osobowka bez blach z dwoma typami. Gosc z przodu od razu wrzucil mi bagaz na tyl i wpuscil do przodu. Juz lekko podpity. Cos tam nawijal po serbsko-chorwacku lamana angielszczyzna, staral sie byc nadzwyczaj dziwnie przyjazny (w stylu: "Bosna small friend"); kierowca do bolu wychillowany caly czas podspiewywal jedna piosenke. Zrobilismy 100m glowna trasa po czym odbili w jakas lokalna droge ktora po kolejnym kilometrze zamienila sie w jakas skrajna gruntowke wsrod kompletnego wypizdowa i tak do samego konca. Juz z lekka spanikowany przygotowalem do reki gaz pieprzowy i ogarnialem sytuacje.

Zrobilismy lacznie kolo 50km, goscie mi jeszcze postawili cole i podrzucili do samej granicy przy Metkovic... coz strach byl ale szczesliwie mylilem sie z przeczuciami ;)
Nero12
 
Posty: 71
Dołączył(a): czwartek, 25 listopada 2010, 01:46

Reklama

Re: Krótkie opisy najstraszniejszych sytuacji z podróży

Postprzez maniek » poniedziałek, 8 sierpnia 2011, 15:33

najgorsza sytuacja jaka może się przydarzyć autostopowiczowi to wypadek samochodowy! i to jedyne realne zagrożenie kiedy się wsiada.

jedziemy sobie spokojnie na woodstock, ja i mój kierowca który wziął mnie w Sochaczewie. Rozmawialiśmy sobie o muzyce, życiu, Jarocinie, festiwalach, słuchaliśmy radia, leciała Trójka. Tak sobie rozmawiamy, rozmawiamy, kierowca zwalnia bo widzi mały korek ciągnący się za stację benzynową. Nagle... TRZASK, BUM, JEBUT (dźwięk pękającej stali, plastiku, zgniatania), lecimy do przodu, kierowca wykonuje manewr w lewo na przeciwny pas ruchu, na szczęście nic nie jechało z przeciwka. Odwracamy się a tam 3 samochody zgniecione, w tym jeden płonął.Tir się nie zatrzymał.Nasz bus był ostatnio,dwie tony zatrzymały. Pierwsza myśl to ucieczka! umysł mówi UCIEKAJ ZARAZ WYBUCHNIE. ale po chwili wiemy że tam są ludzi i 40 osób wzięło się za gaśnice, małe samochodowe, wtedy zdaliśmy sobie sprawę że ona jest zbędna bo pomogły dopiero trzy wielkie ze stacji (około 30 litrowe). wielki strach bo w płonącym samochodzie jest kobieta i... dziecko, bo coś piszczało. Jak się później okazało to był pies który spłonął. udało się ugasić pożar, po 10 minutach od wypadku przyjechała straż pożarna, potem karetka, policja (kryminalni, i inni którzy nie zajmują się wypadkami), i śmigłowiec który zabrał poparzoną kobietę do szpitala. a Rusek który spowodował wypadek spokojnie siedział w tirze. dwóch kierowców trafiło do szpitala, jednemu leciała krew z nosa, miał poszarpaną koszulę, biegał po terenie będąc w szoku, drugi po 25 minutach zaczął się słaniać na nogach. zostaliśmy jedynymi którzy nie wylądowali z szpitalu. po dwóch godzinach nas puścili, młody policjant dał się przekonać że dojedziemy ze stłuczoną dupą do Konina(działały światła, kierunki itp). po odjechaniu mieliśmy tylko jedno na myśli "popatrz, rozmawiamy o życiu, muzyce, festiwalach a tu nagle 3 sekundy i kobieta z tyłu płonie". te 3 sekundy to było jak z filmu, jak to mówią że cały życie widzisz przed oczami. dopiero wtedy widzisz jakie życie jest kruche, że to tylko skóra i kości.
http://www.eglowno.pl/wiadomosci-informacje-wiesci-glowno/item/1053-wypadek-na-krajowej-14.html
http://www.opencaching.pl
"autostop- sens podróżowania, jest jak polowanie"-Maniek
Avatar użytkownika
maniek
Moderator
 
Posty: 553
Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 00:37
Lokalizacja: Warszawa
Nr gadu-gadu: 6039249

Re: Krótkie opisy najstraszniejszych sytuacji z podróży

Postprzez jamaja » wtorek, 23 sierpnia 2011, 06:00

Z Kołobrzegu łapałem stopa do Łeby gdzieś za koszalinem na eleganckiej drodze otoczonej pięknym lasem z szerokim poboczem zatrzymało się nowe BMW seri7 bez namysłu wskoczyłem do środka na fotel obok kierowcy, jak ruszyliśmy zauważyłem że kierowca to łysy ze złotymi ketami koks gadający jakimś grypsem przez telefon. Po chwili odkłada telefon i się mnie pyta czy mam prawo jazdy, zdezoriętowany odpowiadam żę tak, on w tym momencie po hamulcach, na pobocze, nachyla się do mnie (i w tym momencie poczułem straszną gorzelnię od niego) i mówi "to się kur** przesiadasz za kierownice. Przesiedliśmy się, ruszyłem i nagle uświadomiłem sobie że to nie może wróżyć nic dobrego:/ Zaczął nagle wykonywać mnustwo telefonów do znajomych i zaczął się z nimi umawiać że przejmą nas na trasie tylko że jest problem bo on jest pijany i musiał wziąść ze sobą koleszke (czyli mnie) gdy dojechałem do Słupska zjechałem na stację na co on zareagował bardzo źle :| , krzyknął że mam jechać dalej bo inaczej będe w "kto kolwiek widział!". Zatrzymałem się pod samym wejściem wyskoczyłem z auta, otwarłem tylne drzwi wyszarpałem plecak (tam mialem wszystkie dok. a przesiadając się musiałem dać go na tylni fotel) i zacząłem bardzo szybko uciekać zostawiająć go na stacji(koksa oczywiście). Po jakimś czasie kręcenia się po mieście by troche ogarnąć sobie sytuację w głowie zobaczyłem tą samą BM-ke ale było ich już trzech razem z nim. Serce w gardle miałem w sekundzie, długo nie myśląc zrobiłem w tył zwrot i zacząłem biec ile sił, dobiegłem do dworca PKP i widząc pociąg na peronie wbiegłem do niego który od razu ruszył...niestety nie do łeby ale było mi to obojętne w tym momencie :)

Nie wiem kim byli ale wolałem nie wiedzieć, najadłem się trochę strachu i napewno zapamiętam tego stopa na całe życie, ale wiem że i tak bede dalej jeździł stopem bo to poprostu uwielbiam, możę troche będe bardziej czujny następnym razem :)
jamaja
 
Posty: 8
Dołączył(a): wtorek, 14 czerwca 2011, 05:53
Lokalizacja: Katowice
Nr gadu-gadu: 0

Re: Krótkie opisy najstraszniejszych sytuacji z podróży

Postprzez Marzena89 » środa, 24 sierpnia 2011, 23:57

wiecie może co się przytrafiło Bartnikowi w Iranie?
Avatar użytkownika
Marzena89
 
Posty: 192
Dołączył(a): piątek, 22 października 2010, 01:03
Lokalizacja: Ostrowiec Św./Wrocław
Nr gadu-gadu: 2478126

Poprzednia strona

Powrót do Opowieści z trasy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość