• Reklama

Ciekawi kierowcy

Śmieszne, zaskakujące opowieści z trasy.

Ciekawi kierowcy

Postprzez AdamAdam » piątek, 26 listopada 2010, 02:23

Może taki temat się przyjmie :)

Na początek:
Jadąc ostatnio samotnie do Wrocławia na One Love Festival 2010 połowę drogi wiózł mnie pewien pan:)

Całą drogę (niestety tylko jakieś 90km) opowiadał różne historię ze swojego życia, a ja słuchałem i nie nadążałem z analizą tego co do mnie mówi a już pojawiały się kolejne historie. Było między innymi o: przykuciu się łańcuchem do ministerstwa sprawiedliwości, o głodówkach w aresztach, o 30 książkach napisanych tam, o indiańskim tipi jako oficjalnym miejscu zameldowania, o własnym księstwie i obywatelstwach nadawanych na to księstwo, o handlu samochodami, o kontaktach z indianami, o pikietach bezdomnych we Francji i setkach innych rzeczy.

Co więcej, w samochodzie nie działały wycieraczki (była mżawka na początku), a hamulec działał tylko na 1 koło w dodatku jechaliśmy na jakimś oleju zamiast benzyny :D

To strony tego Pana: :)
http://ksiestwoklonowa.buntownik.pl/
http://www.klonowa.friko.pl/

Jak chcecie do niego napisać to używajcie księgi gości bo nie potrafi obsługiwać maila. :)
OGIEŃ!!!!
Avatar użytkownika
AdamAdam
 
Posty: 271
Dołączył(a): sobota, 1 maja 2010, 01:10
Lokalizacja: Łódź!
Nr gadu-gadu: 8692632

Reklama

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez maniek » piątek, 26 listopada 2010, 12:37

szalony człowiek :D nawet walutę własną ma:] jeżeli faktycznie zrzekł się obywatelstwa to ma u mnie wielki plus:D nie musi płacić podatków, a fajnie jest być tak wolnym człowiekiem, o to i prawa unijne go nie obowiązują, no raj na ziemi :)
http://www.opencaching.pl
"autostop- sens podróżowania, jest jak polowanie"-Maniek
Avatar użytkownika
maniek
Moderator
 
Posty: 553
Dołączył(a): środa, 22 września 2010, 00:37
Lokalizacja: Warszawa
Nr gadu-gadu: 6039249

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Raziel89 » piątek, 26 listopada 2010, 18:26

Było o nim kiedyś w telewizji nawet :D
No nieźle.

Z ciekawych kierowców mi się przypomniało, jak znajoma opowiadała, że jej kumpel złapał w Warszawie Libeskinda - jeśli ktoś się interesuje architekturą powinien kojarzyć nazwisko :D

A jeden kierowca z którym jechałem opowiadał (ciekawe czy to prawda, ale w sumie po co miałby ściemniać?), że łapał stopa gdzieś w Kanadzie, i pod wieczór, zostało mu jakieś 60 km do celu, czyli prawie nic jak na tamte rejony, zatrzymał mu się jakiś czarny pontiac z przyciemnianymi szybami. Facet cały na czarno Jak jechali coś tam gadali, potem kierowca wyciągnął jointa to se popalili, hihi haha, był śmiech i w ogóle, bo dobrego humoru po zielsku dostali, i w penym momencie ten koleś się zapytał kierowcy czym tak właściwie się zajmuje, na to ten mu odpowiedział, że ściąganiem haraczy dla mafii - w tym samym momencie wyciągając i przystawiając mu pistolet do głowy... Ale sytuacja jakoś się rozluźniła, zareagowali na to dalszym śmiechem, koleś wysiadł w mieście docelowym i spoko. A potem jak gadał z ludźmi z CS u których mieszkał i im to opowiadał, to Ci stwierdzili żeby się cieszył że przeżył, bo to faktycznie jest tam jakaś mafia, która zajmuje się wykonywaniem egzekucji...

Jesli to serio rpawda to dziekuję postoję za takich kierowców i taką adrenalinę ;O
Nie myśl o tym co robisz - rób to o czym myślisz!

www.kamil.autostopik.pl
Avatar użytkownika
Raziel89
 
Posty: 223
Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 21:19
Lokalizacja: Ruda Śląska
Nr gadu-gadu: 8680872

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Kudłaty_Bartek » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 17:47

Co do ciekawych kierowców było ich kilku aczkolwiek najlepszy z nich to byly prezes ŁKS-u Łukasz Machulec obecnie prowadzący firmę transportowa. Generalnie opowiedział nam tyle historii niewiarygodnych historii ze głowa mała xD
potem dał nam swoja kartę kredytową i kazał nam wyjąc z konta trochę kasy mówiąc że mu się nie che cytuje "ruszać dupy z auta" xD generalnie człowiek zakręcony na maxa xD
W życiu nie ma rzeczy niemożliwych.. Bo nawet jeśli tak jest to znajdzie się ktoś kto o tym nie wie i to zrobi :)
Avatar użytkownika
Kudłaty_Bartek
 
Posty: 2
Dołączył(a): środa, 5 stycznia 2011, 12:25
Nr gadu-gadu: 12406777

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Amber » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 23:15

Hej, czy przypadkiem nie jest to człowiek ze Śląska, zajmujący się karate kyokushin? ;> Bo jeśli tak, to całkiem możliwy, że jest spokrewniony z moją sensei.
"Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej."

- ale na autostradzie przecież nie można się zatrzymywać. Co ty tam robisz?
- stopuję na Gandalfa.

www.amber.autostopik.pl
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 425
Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 11:48
Lokalizacja: Bytom/Katowice
Nr gadu-gadu: 2723111

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Raziel89 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 23:31

To mi się przypomniało teraz, że raz jechałem z właścicielem lokalów "Kultowa" (z Wrocławia do Poznania jechałem lub na odwrót, już nie pamiętam) i się okazał extra kolesiem, a nie jakimś burakiem któremu kasa odbiła ślad na muzgÓ. Jechał jakąś totalnie wypasioną terenówką z panoramicznym dachem ;d, więc byłluksus po drodze :D

A kiedyś w drodze z Warszawy z kumplem złapaliśmy panią kostiumograf filmową, co między innymi wymyślała/projektowała stroje dla połowy seriali w TVNie i w paru większych produkcjach brała udział, i jeszcze się sztuką zajmowała (kolaże i coś tam jeszcze) - rewelacyjnie się z nią gadało przez całą drogę - ale z artystami to już tak jest :D
Nie myśl o tym co robisz - rób to o czym myślisz!

www.kamil.autostopik.pl
Avatar użytkownika
Raziel89
 
Posty: 223
Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 21:19
Lokalizacja: Ruda Śląska
Nr gadu-gadu: 8680872

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Caeli » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 23:38

Amber napisał(a):Hej, czy przypadkiem nie jest to człowiek ze Śląska, zajmujący się karate kyokushin? ;> Bo jeśli tak, to całkiem możliwy, że jest spokrewniony z moją sensei.

Raczej zbieżnośc nazwisk, jest dośc popularne. A mąż Beaty, ma na imię Piotr bodajże. ;)
Avatar użytkownika
Caeli
 
Posty: 36
Dołączył(a): wtorek, 15 czerwca 2010, 18:36
Lokalizacja: Mikołów - Śląsk
Nr gadu-gadu: 8653656

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez Thieru » wtorek, 11 stycznia 2011, 16:45

Z Boćków k. Bielska Podlaskiego do Lublina jechaliśmy z takim jednym Tomkiem, który okazał się realizatorem światła na większości polskich festiwali, czy to filmowych, teatralnych czy koncertach, a przy okazji był świetnym człowiekiem - mówił, że w wakacje zjeźził pół Polski na stopa z żoną i miał świetne poczucie humoru (opowieść o Żuku na obwodnicy Ełku zniszczyła temat) :)

A bez wątpienia najciekawszym kierowcą był p. Marcin (nazwisko do redakcji :P), który nas w wakacje rzucił z Luksemburga do Paryża, mimo że wcale nie musiał tego robić. Opowiadał nam o życiu w tej części Europy, postawił kawę na stacji i odwiózł nas prawie do centrum miasta, mimo że miał być o 7 rano z powrotem w pracy (a nas wysadził w Paris o 2:27). Potem jeszcze się z nim 2 razy widzieliśmy na trasie, tak się o nas martwił. Złoty człowiek :D

Spoko był też Ukrainiec-Polak (od 2 lat miał obywatelstwo) który raczył nas przez 2 h zabawnymi opowieściami z życia w drodze po różnych targowiskach, a podczas jazdy wyciągnął lufkę i zaczął sobie trawkę palić, nawet chciał nas poczęstować :mrgreen:
''Music is a moral law. It gives soul to the universe, wings to the mind, flight to the imagination, and charm and gaiety to life and to everything."
Platon
Avatar użytkownika
Thieru
 
Posty: 100
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 01:01
Lokalizacja: Gliwice / Rzeszów
Nr gadu-gadu: 5512272

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez alicja:] » piątek, 14 stycznia 2011, 00:36

tak mi się przypomniało, odnośnie tej trawki co kolega wyżej napisal, że był taki okres pewnego czasu jak jeździłam po europie, od Monaco, przez Barcelonę po Paryż i aż do Polski dosłownie każdy kierowca częstował mnie ziołem.myślałam już, że jakaś zła klątwa na mnie ciąży xD na szczęście teraz nie mam już takiego ''farta'' choć i tak wyjątkowo często zdarza mi się jeździć z kierowcami palaczami :) niewiem czym ich przyciągam, ale tak już mam po prostu:)
fajnie też się jechało z holendrem, który z poznania zabrał nas prosto do Amsterdamu. Gdy pytaliśmy czy to bezpieczne miasto odpowiedział że noo tak, tak bardzo bezpieczne.:) A gdy już nas zawiózł na miejsce to kazał uważać na uliczne strzelaniny które średnio raz w tygodniu się zdarzają :shock: :)
albo tirowiec zboczeniec od którego uciekliśmy z Marcinem też pozostanie na zawsze w naszej pamięci ( w drodze powrotnej z barcelony). oj dużo tego było i napewno jeszcze będzie, teraz wszystko z uśmiechem na twarzy się wspomina ;)
Za każdym razem, gdy piszesz głupi post, gdzieś na świecie płacze panda...
Avatar użytkownika
alicja:]
 
Posty: 101
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:24
Lokalizacja: Gdańsk
Nr gadu-gadu: 7461132

Re: Ciekawi kierowcy

Postprzez toudi696 » piątek, 4 lutego 2011, 00:36

My podczas krótkiej podróży bo tylko z cieszyna do katowic potem krakowa. Ale poznaliśmy członka drużyny skaczącej wyczynowo na motocrosach Incubus Barbie :) Przystojny, i wesoły chłopa :) :twisted:
Śpiewam i tańczę i jem pomarańcze :D
Avatar użytkownika
toudi696
 
Posty: 31
Dołączył(a): wtorek, 4 stycznia 2011, 20:36

Następna strona

Powrót do Opowieści z trasy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość