Przy kolacji przed chwila wlaczylem sobie polsat news i tam byl material o jakies matce w biednej rodzinie ktora miala jechac do Wawy na wizyte do lekarza ze swoja corka skads obok Ostrody, 216 km od celu. Nie miala kasy na podroz wiec pojechala autostopem w 15 stopniowym mrozie

dojechala do ostrody i tam kirowca tira ktora ja wiozl zadzwonil na policje zeby pomogla, policja uderzyla do starosty i on z wlasnej kieszeni dal kierowce i samochod zeby ja zawiozl. Niezle
