przez domeeneeck » poniedziałek, 13 lutego 2012, 09:53
Wielkie dzięki, mi miło: ) Co do pogody to, oczywiście, jej nieprzyjemne kaprysy wynikały z dość późnej pory; w listopadzie jest już bliżej mokrej śródziemnomorskiej zimy niż suchego i upalnego lata. Telefonu szkoda, jasne, ale podróżując w ten sposób zawsze ryzykuje się utratę "czegośtam", a i tak zostały głównie miłe wspomnienia, także jak najbardziej warto było.