Czy Kraków żyje?

Ja Pioneczek szukam noclegu dla mego Wodza Pauliny K. Możecie ich zagościć w dniu dzisiejszym, nie obrażą się jakby mieli kawałek podłogi i dach nad głową na dzisiejszą mroźną zimą

Jakby ktoś mógł przenocować dwie osoby prosiłbym o kontakt tutaj, lub głośno krzyknąć, by echo doleciało do Trójmiasta.