mam na plecaku przyszytą małą naszywkę z flagą Polski. Doświadczyłem ze stopując na Węgrzech warto mieć tę naszywkę na widoku:D A że powszechnie znane jest ze Polak Wegier dwa bratanki, niektórzy Węgrzy zatrzymywali sie bo widzieli tę flagę:D
przez kasiek » piątek, 22 października 2010, 11:13
Moim patentem na łapanie stopa niewątpliwie zawsze był mundur harcerski - rzadko mi się zdarzało żeby ktoś prędzej czy później się nie zatrzymał
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
przez suchar2015 » sobota, 23 października 2010, 22:59
to spróbunj łapać z Różana do Ostrowi mazowieckiej(niby krótka trasa ,a nikt się nie zatrzymuje);/;/;/ tam to ani mundur marynarza itp nie pomoże;(:P:P:P:P:D:P
przez Paw3el » poniedziałek, 22 listopada 2010, 01:03
Szukacie najblizszej stacji paliw. Jezeli stoi jakis tir - podchodzicie i mowicie zeby zapytal przez radio czy nikt nie jedzie tam i tam. Zawsze dziala, tak dojechalem z pomorza do holandi ;]