przez stokrotkabc » poniedziałek, 10 maja 2010, 11:01
No właśnie z tym grillowaniem to obawiam się, że nie będę mogła wejść na Wittigowo z moimi gośćmi (bo jak nie studenci to podobno zaproszenia potrzebne, a takowych nie posiadam) - chyba, że grill nad Odrą. Pidżama party też brzmi spoko no i jeszcze klubonalia są wtedy. Ehh, za dużo rzeczy się dzieje;P
To jak, co robicie?
A dzisiaj co Ania planujesz?
...a ja mam swą gitarę, spodnie wytarte i buty stare - wiatry niosą mnie...