przez stokrotkaa » wtorek, 8 maja 2012, 11:55
Dzięki, już obczaiłyśmy tę linię z Gdańska. Zabawna - autobusy tylko o 6.00, 6.30 i 15.00, jadą pół dnia, więc ten o 15 odpada, kasy otwarte 8-16 i nie ma jak kupić biletu na ten o 6.30, a kierowca ponoć może chcieć zapłaty w rublach. W dodatku 50zł za 170km... Już się odzwyczaiłam od takich wynalazków, a tu przyszło jechać z kimś, kto nie uznaje stopa. Publiczna komunikacja jest zła;)
Znam zioła ukojne - to Droga