przez kasia » wtorek, 21 czerwca 2011, 02:47
Justyna! Kurcze, ja wyjeżdżam 27-go. Jutro rano będę w akademiku. Jeśli chcesz możesz zadzwonić do mnie z rana, obudzić i podjadę. Jeśli nie, może zostawię ci go gdzieś w Toruniu? Podaj mi adres, swój albo kogoś znajomego, kto będzie tu w lipcu, i dostarczę go jutro czy pojutrze.