nie wiedziałem za bardzo gdzie ten temat wstawić, otóż:
jest w Polsce ksiądz który od 40 przeszło lat jeździ autostopem, wpadłem na jego trop jakiś rok temu w teleekspresie a potem na kilku stronach. np tu http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article ... /312149116
i wpadłem na pomysł żeby do niego pojechać, ale przy okazji wpadłem na pomysł że skoro motocykliści mają swojego kapelana i rajdowcy też to czemu autostopowicze mieliby go nie mieć? wybieram się do niego w tym miesiącu. co o tym sądzicie?

