• Reklama

Autostop w zimie?

Porady, przestrogi dla autostopowiczów.

Autostop w zimie?

Postprzez katiosza » czwartek, 8 grudnia 2011, 22:02

jak to wygląda? wiadomo tutaj, że trzeba zadbać o ciepłe ubranie, czapkę, latarkę, ale co jeszcze potrzeba? gdzie nocować w trasie? macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
katiosza
 
Posty: 49
Dołączył(a): poniedziałek, 28 czerwca 2010, 01:15
Lokalizacja: Kraków
Nr gadu-gadu: 5949675

Reklama

Re: autostop w zimie?

Postprzez jarzabek89 » piątek, 9 grudnia 2011, 00:16

Rok temu w grudniu powiedziałem sobie "więcej w zimę na stopa nie jadę", długo nie wytrzymałem bo aż do lutego chyba. Dla mnie tragedia^^ Raz kimaliśmy w restauracji przy stacji benzynowej na autostradzie i raz w KFC na dworcu w Poznaniu. Dzień jest krótki i raczej należy trzymać się stacji benzynowych (nawet jak się nie jedzie autostradą) zawsze to człowiek z zimna nie umrze. Polecam też Tesco 24h na wylotówce w Kaliszu :D
Let's go SOPOT let's go!!! :)

http://picasaweb.google.pl/jarzabek89
Avatar użytkownika
jarzabek89
 
Posty: 834
Dołączył(a): sobota, 8 maja 2010, 14:52
Lokalizacja: Stuttgart
Nr gadu-gadu: 4830488

Re: autostop w zimie?

Postprzez Thieru » poniedziałek, 12 grudnia 2011, 19:18

Kilka razy jechałem dłuższe trasy jak było dosyć zimno to mogę coś doradzić :)

Jeśli się poruszacie wzdłuż ważniejszych dróg i złapie Was noc, to najlepiej wysiąść na jakiejś większej stacji tudzież w pobliżu McDonald'sa lub Burger Kinga lub jakiejkolwiek markowej restauracji i popytać czy tam można się przekimać - zazwyczaj są one otwarte przez całą dobę (zwłaszcza za granicą) i obłsuga nie robi problemów z Waszym przekimaniem się na kanapach (przynajmniej mnie to nigdy nie spotkało, wystarczy tylko cokolwiek zamówić, żeby nie być tam "po próżnicy" i Wam na pewno zezwolą :P Testowane w BK, różnych restauracjach, nawet w Barcy w BK przy Las Ramblas pozwolili nam się przekimać)). W przeciwnym razie będzie ciężko o nocleg, chociaż zawsze można próbować spać w ubikacji na stacji - niektóre mają bardzo duże kabiny i można spać nawet w 2 osoby w znośnych warunkach :mrgreen: (np. zaraz za bramkami w Balicach na A4, testowane na własnej skórze).

Z przyrządów to wiadomo, trzeba się dobrze ubrać, zwłaszcza CIEPŁE skarpety i ciepłe obuwie (jak się stoi i łapie to można sobie nogi odmrozić, powaga), mieć latarkę choćby najmniejszą i kamizelkę oblaskową - KONIECZNIE! Bez tego zapomnijcie o łapaniu w nocy. Ważne, by się ustawić możliwie pod latarnią jakąkolwiek, zawsze to zwiększa szanse na zlitowanie się kogoś ;)

Grunt to nie wylądować w miejscu typu węzeł autostradowy w nocy - sam raz tak utknąłem i do dziś się dziwię, że stamtąd w ogóle wyjechałem, bo latarni tam nie było ani jednej - uratowała mnie kamizelka, latarka i... ekhm... wyjście na środek zjazdu z autostrady (taki długi ślimak, gdzie ludzie max 40km/h jechali), TIR mnie zauważył i się zatrzymał na jej środku :mrgreen: Wiem, strasznie głupi pomysł, ale było się zdesperowanym to można było się do tego posunąć ;]

W przeciwnym razie... liczyć na to, że rozłożenie namiotu i wejście w całym ubraniu do śpiwora zapewni temparaturę, przez którą człowiek nie zamarznie :D
''Music is a moral law. It gives soul to the universe, wings to the mind, flight to the imagination, and charm and gaiety to life and to everything."
Platon
Avatar użytkownika
Thieru
 
Posty: 100
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 01:01
Lokalizacja: Gliwice / Rzeszów
Nr gadu-gadu: 5512272

Re: autostop w zimie?

Postprzez lubiejesc » czwartek, 22 grudnia 2011, 12:14

i folia NRC w sumie tez się przydaje :]
the best things in life are the people you love, the places you've seen and the memories you've made along the way.
Avatar użytkownika
lubiejesc
 
Posty: 85
Dołączył(a): czwartek, 6 stycznia 2011, 23:25
Lokalizacja: Wrocław
Nr gadu-gadu: 0

Zimowe podróże

Postprzez ryba949 » wtorek, 3 stycznia 2012, 18:22

Witam!
Chciałem zapytać was czy podróżowaliście kiedyś na stopa zimą? W sumie tegoroczna zima jest dość łagodna ale z tego co wiem to za miesiąc ma przyjść ochłodzenie. mimo wszystko chciałbym skorzystać z ferii zimowych i walnąć gdzieś tripa. czy ktoś z was już to robił? jak myślicie dobry śpiwór, dwie osoby w namiocie i dałby radę? Jakie kraje polecalibyście na taką zimową tygodniową wycieczkę? Zastanawiałem się nad Bułgarią. Jakieś pomysły, może dobre rady na taką pogodę?
Pozdrawiam!
"Prawdziwi podróżnicy to Ci tylko, którzy wyruszają, aby wyruszyć"
Ch.Baudelaire
Avatar użytkownika
ryba949
 
Posty: 4
Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2012, 16:58

Re: Zimowe podróże

Postprzez pasazerka » wtorek, 3 stycznia 2012, 19:31

dobrym pomysłem jest też folia NRC, która miejsca za dużo nie zajmuje, nie waży w ogóle, a czasem się przydaje. jak masz za dużo miejsca w plecaku to zawsze można wziąć jeszcze drugi śpiwór, będziecie mieli z drugą osobą dodatkową ochronę pod tyłek ;-)

krajów proponować nie będę, bo to kwestia gustu, ale ja się na przełomie stycznia i lutego też wybieram w trasę, ale cały czas nie mogę zdecydować się dokąd. albo Sycylia albo Grecja/Albania :roll:
Dalekie podróże mają to do siebie, że przywozi się z nich coś zupełnie innego niż to, po co się pojechało. N. Bouvier

stopowy blog
Avatar użytkownika
pasazerka
 
Posty: 21
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 13:32
Lokalizacja: Stalowa Wola/Katowice
Nr gadu-gadu: 5339535

Re: autostop w zimie?

Postprzez AnizZ » wtorek, 3 stycznia 2012, 23:55

ryba jesteś nowy, ale chyba wiesz jak działają fora :) temat podobny już jest, przeniesione
Avatar użytkownika
AnizZ
Moderator
 
Posty: 456
Dołączył(a): czwartek, 22 kwietnia 2010, 15:24
Lokalizacja: Wrocław
Nr gadu-gadu: 0

Re: autostop w zimie?

Postprzez mikimaus » piątek, 10 lutego 2012, 05:00

ja zwykle stosuje "metode" jazdy 24h na dobe,jedziesz i spisz jednoczesnie,przynajmniej ta pierwsza noc jazdy,wiec problem szukania po drodze noclegu odpada,a i szybciej kilometry zleca do celu.
Avatar użytkownika
mikimaus
 
Posty: 84
Dołączył(a): niedziela, 2 stycznia 2011, 16:52

Re: autostop w zimie?

Postprzez dromaiidae » niedziela, 26 lutego 2012, 01:07

Jechałem na początku lutego 2012 do Francji. Kiedy wyjeżdżałem, było -25 stopni na dworze. Więc obowiązkowo byłem wciśnięty w: dwie pary getrów (potem nałożyłem jeszcze kolejną warstwę), spodnie, milionwarstwowe ubranie na górze, ciepłą kurtkę i siarowatą, ale ciepłą, wełnianą czapę z reniferkami przytarganą z polskich gór w czasie, kiedy byłem młodszy i piękniejszy.
Co do jazdy - miałem szczęście, bo przy granicy niemieckiej trafiłem na polskiego tira, który zechciał mnie potem przenocować w kabinie. Rankiem wyjechaliśmy w stronę Strasbourga i tam nasze drogi się rozeszły - jechałem dalej na Paryż, on do Madrytu.
Najgorsza była droga powrotna - jeżeli ktoś był w Paryżu i również przeraził się na początku jego ogromem, zachwycał się wielokulturowością i wszelkimi atrakcjami tego miasta, potem pewnie trząsł portkami, kiedy trzeba było pomyśleć o wydostaniu się z niego - ja przynajmniej tak właśnie reagowałem. :P Szczerze mówiąc, przed wyjazdem byłem tak przejęty całą wyprawą (studiuję dziennikarstwo z filologią francuską i w końcu chciałem koniecznie zobaczyć to miasto i znaleźć się w tym właśnie kraju), że nie zastanawiałem się zupełnie jak będzie wyglądała droga powrotna - moje plany krótkowzrocznie ograniczały się jedynie do samego dojechania. Jedyną dobrą opcją, podczas zimy - według mnie - jest chyba jechanie 24h na dobę. Innych nie wypróbowywałem. ;)

A czy pytał ktoś kiedyś kierowców na megaparkingach o nocleg w kabinie? Zastanawiałem się nad tą opcją, ale w końcu jakoś mi tak głupio było. Zniechęciła mnie trochę (na takim dużym nocnym "tirowym miasteczku") mina i wypowiedź jednego z kierowców (polskich) - "myślisz, że ktoś Cię stąd zabierze? Życia nie znasz chłopie".
Avatar użytkownika
dromaiidae
 
Posty: 9
Dołączył(a): sobota, 10 grudnia 2011, 20:59
Lokalizacja: Łódź
Nr gadu-gadu: 3482833

Re: autostop w zimie?

Postprzez mikimaus » niedziela, 26 lutego 2012, 06:25

jakies 5,6 lat temu jechalem na sylwestra do Finlandii,przez Litwe,Łotwe i Estonie,
rekordowo podobno bylo max -36 stopni,chociaz ja mialem wrazenie,ze tak bylo caly czas
momentami zatykal mnie sie nos od tego mrozu,myslalem nie do wiary
bawelniany dres pod spodnie,gora rowniez kangurka dresowa,druga polarowa,
kurtka narciarska,czapki,szaliki,rekawiczki,ale najbardziej "pomogla" zoladkowa gorzka
na Łotwie wyladowalem 3 rano na jakiejs stacji benzynowej przed Ryga,
poniewaz kierowca skrecal pozniej do Rygi,stacja nie byla czynna calodobowo
dalej zabralem sie dopiero nad ranem,jak jakis kierowca startowal po dlugiej pauzie
w kazdym razie celebrowanie nocy sylwestrowej bylo soczyste

zdarzalo mnie sie nocowac w kabinie u kierowcy po trasie,jednakze o ile kierowca
sam nie zaproponuje,to ja sie nie wychylam z takim pytaniem
nocowalem nawet w samochodzie na lawecie,sprowadzanym z Holandii,gdy kierowca zrobil
parogodzinna pauze ze zmeczenia,2 x na tydzien kursowal na trasie Polska-Holandia
co do kierowcow,to czesto slysze:"wlasciwie to nie zabieram autostopowiczow...",a po
jakims czasie,gdy juz jedziemy:"ostatnio jak wiozlem taka parke studentow..."
Avatar użytkownika
mikimaus
 
Posty: 84
Dołączył(a): niedziela, 2 stycznia 2011, 16:52


Powrót do Doświadczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość